ROMANKA 1366m.n.p.m

żabnica, mirosław
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

                                                                                  ROMANKA 1366 m n p m                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                         Tym razem postanowiłem znowu odwiedzić Beskid Żywiecki i wspiąć się na romankę,chociaż sam szczyt jest mocno zalesiony i brak jest jakichkolwiek  widoków,to na samym szlaku ich nie brakowało.                                       Ale wszystko w swoim czasie.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  Wycieczkę rozpoczynam na dworcu pkp w Węgierskiej Górce,na który dojeżdzam pociągiem.Na początek szlaku którym dzisiaj ruszę muszę jeszcze dosyć spory kawałek dojść drogą asfaltową co zajmuje mi około półtorej godziny.Po przejściu węgierskiej górki oraz żabnicy melduje się w Skałce na miejscu skąd rozpoczynam dzisiejszą wędrówkę.
Na początek obieram szlak zielony w kierunku na Rysiankę,ruszam żwawo naprzód,pierwsze metry idę asfaltową drogą,aż do mostku gdzie szlak skręca w las.Idzie się przyjemnie szlak jak na warunki zimowe jest dosyć łagodny i wspinaczka nie sprawia mi trudności.Na szlaku mijam kilka grupek turystów z małymi dziećmi na sankach.Po pokonaniu lasu szlak trawersuje zboczem góry co powoduje lekkie spowolnienie mojego marszu,za to pojawiły się widoki na zaśnieżone wierzchołki gór.Maszerując szlakiem po jakimś czasie docieram na przełęcz pawlusia i muszę podjąć decyzję gdzie iść dalej,po krótkiej chwili podjołem decyzję iż idę najpierw na schronisko rysianka aby trochę odpocząć,i nacieszyć się widokami.Ludzi jest dosyć sporo w schronisku,więc czas spędzam na wolnym powietrzu.Po odpoczynku ruszam szlakiem żółtym na Romankę.Idąc żółtym szlakiem muszę pokonać otwarty teren na którym wiatr daje się mocno we znaki,do tego zalegający świeży śnieg nie ułatwia marszu,mozolnie idę szlakiem na przód.Po pokonaniu tego odcinka docieram do lasu,różnica od razu jest zauważalna,za mną rozciągają się przepiękne widoki,co sprawia iż dalej nie chce się iść,niestety trzeba.Jeszcze chwile postanawiam wygospodarować na odpoczynek i ruszam dalej,wędruje żółtym szlakiem przez las,idzie się lekko,na szlaku jest mało turystów jak również narciarzy,po dłuższej chwili marszu docieram na zalesiony szczyt Romanki.Robie pamiątkowe zdjęcia i ruszam niebieskim szlakiem w kierunku na Bystrą.
Schodząc z góry niebieskim szlakiem okazało się iż szlak jest mało uczęszczany.Wydeptany jest wyłącznie mała ścieżka więc muszę bardzo uważać gdzie stawiam kroki.Po woli udaje mi się bez przeszkód zejść z góry i docieram na polankę,na której dołącza do mojego niebieskiego szlaku czerwony.Dwoma szlakami mam zamiar dotrzeć na Słotwiankę,wędrówka zajmuje mi trochę czasu,ale bezpiecznie wędruję na przód.Po dotarciu na Słotwiankę robię sobie krótką przerwę w wędrówce na regenerację sił,a następnie zmieniam po raz kolejny szlak tym razem na czarny,którym podążam już do końca mojej wędrówki.Schodząc ze Słotwianki czarnym szlakiem miejscami szlak staje się tak błotnisty iż myślę czy moje buty się nie utopią w tym błocie.Na szczęście udaje mi się pokonać te odcinki bezpiecznie i po pokonaniu ostatnich przeszkód na szlaku docieram do miejsca z którego rano wyruszyłem.
Można zakończyć tutaj wędrówkę,niestety mnie czeka jeszcze droga powrotna do Węgierskiej Górki na dworzec pkp.Gdzie łapię pociąg i wracam do domu.

żabnica, mirosław
początek szlaku, mirosław
termometr na szlaku, mirosław
rzeżby na szlaku, mirosław
na szlaku, mirosław
na szlaku, mirosław
widok, mirosław
śnieg na szlaku, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
drogowskaz, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
schronisko rysianka, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
, mirosław
romanka, mirosław
romanka, mirosław
na niebieskim szlaku, mirosław
w kierunku słotwianki, mirosław
w kierunku słotwianki, mirosław
stacja słotwianka, mirosław
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
03 kwiecień 2021 08:01

Pięknie, jeszcze zimowo. 

Fajny ten rejon Beskidów

Roman Świątkowski
26 marzec 2021 22:48

Zgadzam się z Anią ciekawie i fajnie opisane. Opis dużo podpowiada do zaplanowania swoich wypadów. Jak wiesz lubię góry więc ani szlaki ani szczyt nie jest mi obcy. Ale fotki są dla mnie nowością z tych miejsc. Tylko pozazdrościć 

Anna Piernikarczyk
26 marzec 2021 20:30

Mirku, pięknie kontynuujesz swoją górską wędrówkę 🙂 Tak trzymaj, piękne widoki 🙂

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Żabnica

Żabnica

Schronisko Rysianka w Beskidzie Żywieckim

Schronisko Rysianka w Beskidzie Żywieckim

Zaczarowane Podróże - dawniej podroze.polskieszlaki.pl
Copyright 2005-2024