Zamek Czocha

O zamku Czocha słyszałam dużo wcześniej zanim zaplanowaliśmy tą wycieczkę. Zawsze chciałam zobaczyć to niezwykłe,pełne zagadek i tajemnic miejsce.Zwłaszcza,że było ono plenerem wielu polskich produkcji filmowych. Tego roku lato było bardzo deszczowe nic więc dziwnego,że do zamku dotarliśmy w strugach deszczu,mijając po drodze okoliczne podtopione wsie i miasteczka. Już od bramy powitał nas filmowy klimat,ponieważ na tablicy przedstawione są sceny z filmów,których akcja rozgrywała się w plenerach zamkowych np. Gdzie jest generał?,Wiedźmin, Tajemnica twierdzy szyfrów,Pierwsza miłość.
Zamek Czocha jest jednym z najpiękniejszych polskich zamków wybudowany na potężnej skale nad rzeką Kwisą. Powstał w XIII wieku jako twierdza do obrony granic państwa polskiego. Przez lata wielokrotnie zmieniała swoich właścicieli oraz przeznaczenie strategiczne. Ostatni właściciel Ernst Gutschow zgromadził w nim ogromne skarby-dzieła sztuki,które razem z jego wyjazdem po II wojnie światowej zniknęły i do dziś pozostają nieodnalezione. W czasie II wojny w zamku prawdopodobnie stacjonowali niemieccy szyfranci Abwehry pracujący nad złamaniem szyfrów depesz radzieckich. Tutaj też przeprowadzane były tajemnicze eksperymenty z bronią uranową i nowymi typami silników. Zamek jest terenem, na którym dość często pojawiają się poszukiwacze złota oraz skarbów. Dzieje się tak nie bez powodu,ponieważ o bogactwie w złoto tej okolicy świadczą nazwy okolicznych miejscowości: Złoty Potok,Złoty Sen,Złotniki.

Z ogromnym zainteresowaniem słuchaliśmy opowieści przewodniczki o losach zamku, o licznych ukrytych w nim tajnych przejściach i komnatach. Wrażenie robi przejście do piwnicy przez ogromną ,ruchomą szafę .Dziś zamek często jest wykorzystywany jako miejsce organizowania wesel,a nawet nocy poślubnej. Trzeba mieć mocne nerwy ,by spędzić noc w apartamencie nowożeńców,albowiem łóżko ,które się w nim znajduje ma ukrytą zapadnię. Legenda głosi,że gdy podstarzały,ale bogaty małżonek z rodu Gutschow zauważył brak chęci do figli małżeńskich,a nawet odrazę u swej pięknej,młodej żony,pociagnął ukrytą dźwignię i uruchomił zapadnię strącając kobietę do lochu. Podobno jeden z właścieli zamku wykorzystywał tą zapadnię wielokrotnie pozbywając się w ten sposób swoich świeżo poślubionych żon. Dla uspokojenia dodam,że łóżkowa zapadnia jest dziś na stałe unieruchomiona.
Z tymi żonami właściciele zamku mieli chyba poważne problemy ,bo na dziedzińcu wewnętrznym znajduje się jeszcze jedno ciekawe miejsce związane z mroczną legendą,a mianowicie Studnia Niewiernych Żon.Niejaki Joachim von Nostitz pojął za żonę piękną Ulrikę. Niestety,tuż po ślubie musiał wyjechać na wojnę. Gdy wrócił powitała go Ulrika spodziewająca się dziecka,którego ojcem nie mógł być Joachim. Wściekły mąż kazał po urodzeniu niemowlę zamurować żywcem w kominku,a niewierną żonę wrzucić do studni. Podobno duch niemowlęcia kwili czasem w sali kominkowej,a ze studni dobiega zrozpaczony jęk jego matki.

Na zamku straszy też duch Białej Damy- zdrajczyni Gertrudy,która podczas wojen husyckich,chcąc zemścić się na swoim bracie,z którym weszła w zatarg, za mieszek złota sprowadziła do zamku husytów.Gdy zamek został odbity zdrajczynię ścięto na dziedzińcu zamkowym.
Zamek kryje w sobie do dzisiejszego dnia wiele niezbadanych tajemnic,a przez to stanowi niezwykle atrakcyjny punkt na polskiej mapie turystycznej. Dodatkowo można na dziedzińcu zewnętrznym zajrzeć do Sali Tortur,czy porobić zdjęcia w przepięknych zamkowych plenerach.


