Puszcza Knyszyńska - spacer na odludziu

, Joanna

Puszcza Knyszyńska jest jak morze – szeroka i głęboka. W głębi tej puszczy najłatwiej znaleźć odludne miejsce. Dlatego właśnie do Puszczy Knyszyńskiej pojechaliśmy, aby przewietrzyć się, przespacerować i przetrwać codzienny stres (gdy jeszcze było można). Specjalnie nie podaję dokładnej lokalizacji wycieczki (choć ze zdjęć ktoś znający okolicę mógłby to wyczytać) – niech miejsce nadal pozostanie odludne.

Wybraliśmy się dość wcześnie rano, a gdy wracaliśmy na obiad, na parkingu stały w sumie cztery samochody – po jednym na każdą stronę świata🙂 Nic dziwnego, że na nikogo się nie natknęliśmy, bo każdy mógł pójść w swoją stronę. Zresztą w pewnym momencie bardziej spodziewałam się (i obawiałam), że zobaczę wilka niż człowieka. Ostatecznie spotkaliśmy tylko wiosnę, która nie zważając na nic przyszła do lasu i rozpanoszyła się na dobre.

, Joanna
, Joanna
, Joanna
podbiał, Joanna
przylaszczka, Joanna
, Joanna
zawilec, Joanna
, Joanna
, Joanna
purchawka, Joanna
gdy nie można wyjść na plac zabaw, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
Komentarze 6
2020-03-21
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Marcin_Henioo
28 kwiecień 2020 20:40

Człowiek by zwariował siedząc tak w domu. Nasze społeczeństwo i tak bardzo karne, pilnujemy się by się nie narażać. A Polska nie ucieknie, "będzie jeszcze przepięknie i normalnie", jak to śpiewał Tilt.

Maciej A
20 kwiecień 2020 10:30

Na szczęście przy domu mamy małe podwórko i da się wyjść.

Trudny czas, ale od dzisiaj przepisy mają pozwolić na spacery po lesie i w parkach, przy zachowaniu pewnych zasad.

A może zacznie to zmierzać w lepszą stronę, oby

Anna Piernikarczyk
20 kwiecień 2020 08:19

[cytuj autor='Joanna'] A my w czterech ścianach bloku, w pewnym momencie zaczęliśmy wyprowadzać psa sąsiadki, żeby nie zwariować. Te wycieczki były jeszcze przed wprowadzeniem zakazu. Chociaż... jedno ciekawe domowe zajęcie też mam zamiar pokazać.   [/cytuj]

Każdy ratuje się jak może, niektórzy i tak by siedzieli na kanapie w tym okresie, bo to raz cieplej raz zimniej, albo i cały rok tylko na ogródku siedzą, a my tutaj wszyscy łaziki jesteśmy i nam pogoda niestraszna, a co dopiero przy pogodzie. Żal w domu siedzieć... 😢

Joanna
19 kwiecień 2020 20:19

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Super, my do dziś praktycznie zrezygnowalismy ze spacerów, no wiadomo, z psem po okolicy, ale nigdzie samochodem. Przykry to był czas, na szczęście mamy ogródek, na którym się wyżywamy ile się da 🙂 Ale już teraz gdzieś ruszymy 🙂 [/cytuj]

A my w czterech ścianach bloku, w pewnym momencie zaczęliśmy wyprowadzać psa sąsiadki, żeby nie zwariować. Te wycieczki były jeszcze przed wprowadzeniem zakazu. Chociaż... jedno ciekawe domowe zajęcie też mam zamiar pokazać.

 

Anna Piernikarczyk
19 kwiecień 2020 12:36

Super, my do dziś praktycznie zrezygnowalismy ze spacerów, no wiadomo, z psem po okolicy, ale nigdzie samochodem. Przykry to był czas, na szczęście mamy ogródek, na którym się wyżywamy ile się da 🙂 Ale już teraz gdzieś ruszymy 🙂

Maciej A
17 kwiecień 2020 09:49

Taki spacer teraz byłby kojący.

Na razie powstrzymuję się jak mogę :-)

Zwiedzone atrakcje

Puszcza Knyszyńska

Zaczarowane Podróże - dawniej podroze.polskieszlaki.pl
Copyright 2005-2024