Podsumowanie Doliny Baryczy

Staw Słoneczny, Joanna
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

To był ostatni dzień w Dolinie Baryczy. Miało być podsumowanie, pożegnanie, kropka nad i całego wyjazdu. Jak się później okazało i zgubiło kropeczkę, zupełnie jak w wierszu Tuwima. Ale po kolei…

okolice Rudy Milickiej, Joanna
okolice Rudy Milickiej, Joanna

Postanowiliśmy obejść dookoła staw Grabownica. Zaczęło się przyjemnie – staw, zieleń, ptaki, oznakowana ścieżka przyrodnicza. Były to jednak miłe złego początki.

wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna

Na przeciwległym brzegu stawu zaczęły nas ścigać komary. Trochę później idąc prostą drogą zgubiliśmy oznakowanie ścieżki. Cofnęłam się i znalazłam miejsce, gdzie powinniśmy skręcić (przegapiłam jeden znak). Gdy skręciliśmy we wskazanym kierunku, oznakowanie było, ale nie było ścieżki. Raczej trudno nazwać ścieżką pokrzywy sięgające do pasa (a dziecku prawie do twarzy, więc córka szybko wylądowała na barana) i co chwilę zwalone drzewa.

wokół stawu Grabownica - utrudnienia na trasie, Joanna
wokół stawu Grabownica - utrudnienia na trasie, Joanna

Pokonaliśmy ten trudno dostępny i chyba mało uczęszczany fragment trasy i wyszliśmy na ukwieconą łąkę, gdzie spłoszyliśmy niechcący kilka żurawi.

wokół stawu Grabownica - żurawie, Joanna
wokół stawu Grabownica - żurawie, Joanna

 Tu szło się zdecydowanie lepiej.

wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna

 Wkrótce potem dotarliśmy do końca ścieżki przyrodniczej i do wieży widokowej zwanej Wieżą Ptaków Niebieskich.

To była właśnie planowana kropka nad i całego urlopu – spojrzenie z góry na Stawy Milickie. Jednak okazało się, że wieża jest w remoncie. Panowie pracowali naprawiając schody i nie wpuszczali nikogo na górę. Obiecywali, że skończą w ciągu kilku dni, ale my już następnego dnia mieliśmy być daleko… Trudno – będzie pretekst, żeby kiedyś wrócić.

Wieża Ptaków Niebieskich, Joanna
Wieża Ptaków Niebieskich, Joanna

Przy wieży spodziewałam się też kolorowego karpia, ale okazało się, że stoi on trochę dalej, na skraju miejscowości. Była to ostatnia rybka spotkana na Kolorowym Szlaku Karpia. W sumie w naszej kolekcji zebrało się 28 karpi.

kolorowy karp na skraju wsi Grabownica, Joanna
kolorowy karp na skraju wsi Grabownica, Joanna

Wieczorem już zupełnie na koniec spacerowaliśmy groblą na Stawie Słonecznym starając się utrwalić wspomnienia z Doliny Baryczy w głowie, w sercu i na zdjęciach. Polecam każdemu pobyt w tej pięknej krainie.

Staw Słoneczny, Joanna
Staw Słoneczny, Joanna
Staw Słoneczny, Joanna
Staw Słoneczny, Joanna

 

okolice Rudy Milickiej, Joanna
okolice Rudy Milickiej, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica - ślady kozioroga dębosza na dębie, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica - łabędzie, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
wokół stawu Grabownica, Joanna
Wieża Ptaków Niebieskich, Joanna
restauracja Teo w Cieszkowie, Joanna
restauracja Teo w Cieszkowie, Joanna
zalew w Miliczu, Joanna
Staw Słoneczny, Joanna
Staw Słoneczny, Joanna
Staw Słoneczny, Joanna
koniec dnia - koniec wyjazdu, Joanna
Komentarze 4
2023-07-25
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

allie
08 czerwiec 2024 22:10

Cudowna okolica; w takich “okolicznościach przyrody” naprawdę się odpoczywa. U Ciebie jak zawsze super zdjęcia zwierzaków 🙂

Joanna
06 czerwiec 2024 17:43

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk']Nas kiedyś na Podlasiu tak komary przegoniły, ale z wieżą szkoda, my bylismy na niej kilka lat temu, czaple ładnie tam paradowały 🙂[/cytuj]

No fakt, że na Podlasiu komary potrafią być hmmm…. okazałe i nieustraszone. 😉

 

Maciej A
27 maj 2024 23:40

Ale fajna dzicz, można się zaszywać do woli :-)

Anna Piernikarczyk
10 maj 2024 10:40

Nas kiedyś na Podlasiu tak komary przegoniły, ale z wieżą szkoda, my bylismy na niej kilka lat temu, czaple ładnie tam paradowały 🙂

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Grabownica

Jaz Dragoński

zarośnięta ścieżka na trasie

Wieża Ptaków Niebieskich w Grabownicy

kolorowy karp w Grabownicy

Zaczarowane Podróże - dawniej podroze.polskieszlaki.pl
Copyright 2005-2024