Grobla Honczarowska i biebrzańskie widoki

, Joanna
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Kręcimy się nadal wkoło komina i niby nie odkrywamy niczego nowego, ale doceniamy to co znamy. Tym razem wybór padł na Biebrzański Park Narodowy.

Nad Biebrzę najlepiej jechać o świcie, ale świt o tej porze roku jest nieprzyzwoicie wcześnie. Wstałam o 5 rano, rodzinę udało się poderwać do 7 (i to nie w komplecie). Tuż przed 8 byliśmy na miejscu. Świtem nie da się tego nazwać, ale jak na nas i tak nieźle.

, Joanna
, Joanna

Wjechaliśmy na Carską Drogę od strony Laskowca. Carska Droga bywa nazywana pieszczotliwie „łosiostradą” i jest obficie oznakowana tablicami ostrzegającymi przed spotkaniem z łosiem. Przystanęliśmy przy Długiej Luce, ale pięć samochodów przy wejściu na kładkę o długości zaledwie 400 m uznaliśmy za tłum i pominęliśmy ten punkt. Kawałek dalej zatrzymaliśmy się „przy Franciszku”. Jest to wieża widokowa położona tuż przy Carskiej Drodze, na której umieszczono drewnianą kapliczkę z figurą świętego Franciszka. Weszliśmy na górę, chwilę podziwialiśmy bezkresne łąki i pojechaliśmy do głównego celu wycieczki.

Ścieżka przyrodnicza Grobla Honczarowska ma długość ok. 3,5 km, rozpoczyna się przy Carskiej Drodze i prowadzi groblą po podmokłym terenie do Batalionowej Łąki.

łosiostrada, Joanna
łosiostrada, Joanna

Na bagnach warto bardziej niż zwykle patrzeć pod nogi, rozglądać się wokół, wpatrywać się w zarośla i spoglądać w niebo. Najlepiej mieć oczy dookoła głowy, żeby jak najwięcej zobaczyć. W pewnym momencie szłam kilka kroków z tyłu. Mąż i córka przeszli dalej, a ja nagle stanęłam jak wryta i podniosłam aparat do oka… Łania naprzeciw mnie ani drgnęła, chyba nawet nie mrugnęła. Starała się wtopić w tło na skraju podmokłej polany i zarośli. Dopiero, gdy zrobiłam kilka zdjęć i ruszyłam dalej, ona niespiesznie poszła w przeciwnym kierunku.

Przy końcu ścieżki przyrodniczej na Grobli Honczarowskiej stoi wieża widokowa, trochę inna niż większość, bo przykryta trzcinowym dachem. Nie było tu nikogo oprócz nas, więc spokojnie posiedzieliśmy, pojedliśmy i odpoczęliśmy. Patrząc w niebo, oprócz kilku drapieżników krążących nad torfowiskami, obserwowaliśmy zjawisko halo wokół słońca. Do samochodu wróciliśmy ta samą drogą, bo innej możliwości tu nie ma.

, Joanna
, Joanna
przy Carskiej Drodze, Joanna

Moglibyśmy od razu wracać do domu, ale to byłoby zbyt proste. Pojechaliśmy do Goniądza, żeby zobaczyć ulubione widoki, a na koniec zatrzymaliśmy się w Dolistowie na plaży. Zdjęłam buty, weszłam do zimnej wody po kostki. Powinnam przewidzieć, że dzieci naśladują rodziców, tylko bardziej🙂 Nie skończyło się na wejściu do kostek, skończyło się na wykręcaniu i suszeniu leginsów. Oj, nie uszła nam ta wycieczka na sucho, ale sezon plażowo-kąpielowy możemy - trochę niechcący- uważać za rozpoczęty🙂

przy Carskiej Drodze, Joanna
wieża ze św. Franciszkiem, Joanna
kapliczka św. Franciszka na wieży widokowej, Joanna
widok z wieży, Joanna
widok z wieży na Carską Drogę, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
tablica informacyjna przy wieży ze św. Franciszkiem, Joanna
początek ścieżki Grobla Honczarowska, Joanna
na Grobli Honczarowskiej, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
wieża widokowa na Grobli Honczarowskiej, Joanna
wieża widokowa na Grobli Honczarowskiej, Joanna
, Joanna
widok z wieży na Grobli Honczarowskiej, Joanna
koniec ścieżki przyrodniczej, Joanna
, Joanna
błotniak (?), Joanna
halo, Joanna
, Joanna
, Joanna
pasażer na gapę na kolanie, Joanna
Carska Droga, Joanna
widok z wieży w Goniądzu, Joanna
bocianie gniazdo w Goniądzu, Joanna
widok z tarasu widokowego w Goniądzu, Joanna
widok z tarasu widokowego w Goniądzu, Joanna
widok z tarasu widokowego w Goniądzu - można zauważyć ślady po pożarze, Joanna
Biebrza w Dolistowie, Joanna
w Biebrzy, Joanna
Komentarze 3
2020-05-23
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Anna Piernikarczyk
03 czerwiec 2020 10:21

Pieknie!!! 🙂 I znam ten ból ze wstawaniem, zimą jest póxniej, ale znów zimno i wychodzić się nie chcę 🙂 A latem bardzo wczesnie, ale wychodzę z marazmu nocnego, bo Amelii zdarza się już noc przespać, więc możwe się czasem skusimy na ranne wyjazdy 🙂

allie
29 maj 2020 22:41

Ach, cuda i cudeńka! Co za przepiękne miejsca... Zazdroszczę tych bliskich spotkań trzeciego stopnia z fauną 🙂

Maciej A
27 maj 2020 06:35

Super krajobraziki i przyrodnicze klimaty.

Lubimy też takie i doceniamy.

Edytowano: 2020-05-27 06:37:27

Wycieczka na mapie

Zaczarowane Podróże - dawniej podroze.polskieszlaki.pl
Copyright 2005-2024