Płaza - Wieś z historią w tle
Historia tej niewielkiej , acz urokliwej wsi mówi o roku jej założenia , że to 1376 r. Pierwszym właścicielem Płazy był Stefan Płaza . Od jego nazwiska wzięła się nazwa wsi. Potem przechodziła ona z rąk do rąk. W poł. XVI w zaczęto w niej budować kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Budowę świątyni ukończono w 1576 r. Wchodzę do środka, podziwiam zabytkowe ołtarze. Ten malowniczy kościółek jest bardzo prosty i w tej prostocie urzekający. Najazd szwedzki zniszczył wieś i w znacznym stopniu uszkodził kościół. Następuje szybka odbudowa. W tej maleńkiej wiosce jest wspaniały pałac Starzeńskich.Zbudowano go w XVIII w. Pałac powstał z inicjatywy Wincentego hr. Szembeka, pana na tych dobrach. Ostatnim z nich był Antoni hr. Starzeński. Pałac przez to,że po II wojnie światowej został zaadaptowany przez Dom Pomocy Społecznej uniknął losu wiele polskich dworów. Na pałacowej bramie zobaczyłam herb rodu Starzeńskich. Niestety nic nie pozostało z wystroju pałacowego. Budowlę otacza piękny park z XIX w .W parku tym rosną wspaniałe drzewa uznane za pomniki przyrody np. tulipanowiec czy jesion. Istnieje legenda , że pod drzewem w parku hr. Starzeński zakopał skarb, w postaci drogocennych przedmiotów. Wielu próbowało ten skarb wykopać , niestety to się nieudało. W Płazie jest także zakład " Wapiennik " , założony w 1893 r przez Niemca Retingera . W zakładzie tym możemy zobaczyć zabytkowy piec do wypalania wapna - typ " Hoffman ". W w tej pieknej i urokliwej wiosce jest kilka unikatowych kapliczek. Piękne przydrożne miejsca maryjnego kultu.Patrzę z podziwem na te kapliczki. Tak o nich piszą miejscowe poetki:
" Biała
Najbielsza
Jak kwiat konwalii
Cicha
Najcichsza
Jak krolpa wody
Maryja w przyrożnej kapliczce mieszka ... " Lucyna Szubel.
Niestety niewiele o nich wiemy , bo nie ma nic w dokumentach źródłowych. Najstarsze pochodzą z XIX w . To co o nich wiemy często pochodzi z podań . Opowiadanych przez nasze babcie. Kapliczki mają często nieznanych autorów.
Rozalka
" ...Jest biała kapliczka przydrożna
Przy trakcie w zbocze w tulona
W niej figura św. Rozalii
W błękity nieba wpatrzona ... " Danuta Zimoląg.
Przystaję przy każdej z nich zachwycona ich prostotą .Warto zachować je dla potomności . Kapliczki te są cząstką naszej kultury narodowej.