Kościelec

Kościelec, DoRi
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Po przybyciu do Kuźnic pierwszą czynnością jest oczywiście uiszczenie opłaty za parking, bus, a ostatnią zapłata kolejnych dudków za wejście do TPN 🙂 po wszystkich formalnościach nareszcie udaliśmy się na szlak i w ciszy zaczęliśmy wędrówkę. Szlak niebieski tak dobrze nam już znany za każdym razem prezentuje nam coś nowego. Dzisiejszy poranek był wspaniały, a pogoda zaczęła nam ukazywać skąpane w porannej rosie piękne swe oblicze. Samo wejście do Doliny Gąsienicowej robi już od progu niesamowite wrażenie, którego chyba nikt nigdy nie będzie miał dość. I te ściany gór...nigdy chyba nie przestaną na mnie wywierać takiego uczucia ... Szybkie śniadanko w prawie pustym schronisku i ruszamy czarnym szlakiem w stronę skrzyżowania szlaku z niebieskim prowadzącym na Karb. Cieszymy się z aury, która daje nam niesamowite widoki. Tym szlakiem idę pierwszy raz w życiu. Świnica z tej strony i sam Kościelec wyglądają imponująco... Robimy krótki postój przed Zielonym Stawem na przebranie się w coś krótszego bo robi się ciepło, a swoim towarzystwem zaszczyca nas kaczucha z małymi 🙂

Przechodzimy bajecznym, kamienistym szlakiem między Kurtkowcem, a Czerwonymi Stawkami pod Karb. Tutaj szlak niebieski na skrzyżowaniu zmienia się w czarny. Tutaj też nad szczytem, na który mamy zamiar wejść zawisła właśnie ciężka chmura, a w okół zaczynają się kłębić nieprzeniknione mgły.

Szlak niebieski z Kuźnic, DoRi
Szlak niebieski z Kuźnic, DoRi

Niestety pogoda spłatała nam psikusa i całą trasę wchodzimy w gęstym mleku na szczyt. Miejscami jest to dosyć trudne, gdyż na całym szlaku brak jakichkolwiek łańcuchów i klamer umożliwiających swobodne wspinanie. W trakcie wchodzenia we mgle rozlega się okropny huk-na zboczach Grzędy zeszła lawina kamieni-opanowała mnie lekka groza i obawa czy nic nikomu się nie stało. Na szczycie miejsca też za dużo nie ma, więc spoczywamy na jedyne 40 minut. Mgła nie odpuszcza i niestety cudne widoki, które stąd się rozlegają nas mijają. Na szczęście towarzystwo na szczycie wynagradza tą stratę-jest bardzo wesoło.

Czas zejścia jak zwykle jest nieco trudniejszy jak wejście-przynajmniej w wypadku Kościelca. Już się zastanawiam jak to będzie zimą...humory nas nie opuszczają i zwracamy chyba za dużą uwagę na siebie na szlaku 🙂 Głupawka trzymała nas aż do Karbu-później to już ledwo szło oddychać w tym tłumie...coś niesamowitego...wychodząc z mgły widzimy rój turystów...a w dole przy Czarnym Stawie Gąsienicowym aż roi się od kolorów...o matko...my tam musimy zejść...

Panorama z niebieskiego szlaku, DoRi
Panorama z niebieskiego szlaku, DoRi

Czarny szlak jest mega stromy-kamienie wyślizgane i multum ludzi, którzy nie zamierzają nikomu ustąpić miejsca zaczynają mi działać na nerwy...Zejście ciągnie się niemiłosiernie. Przy Czarnym Stawie jak w ulu...niestety nie da się tutaj w tej chwili skupić na czymkolwiek. Po krótkiej przerwie i wysłuchiwaniu narzekań jakżeż to nie jest ciężko ze schroniska tu dojść, wyłączam myślenie, bo mnie chyba trafi...pod schroniskiem zarządzamy przerwę na piwko..kolejka do toalety....6 m...wszędzie ludzie, płaczące dzieci, hałas...chaos i inne piętra wnerwienia ... nie...to zupełnie nie dla mnie takie chodzenie w sezonie...

Szlak przez Dolinę Jaworzynki nie wyglądał całkiem lepiej. W tłumie i hałasie wędrowaliśmy do samych Kuźnic-już spacerkiem. Zastanawiam się dlaczego ludzie nie mogą chodzić po górach w ciszy tylko muszą się wydzierać na całe gardło...brak słów 😢 Na koniec skonsumowaliśmy mega bombę kaloryczną w postaci gofrów z bitą śmietaną...mmmm coś wspaniałego po całym dniu wędrówki i nagroda za kolejny zdobyty dwutysięcznik 🙂

Dolina Gąsienicowa, DoRi
Kościelec schowany nad Murowańcem, DoRi
Chmurzaście w Dolinie, DoRi

A za kilka dni będę u sąsiadów...będzie się działo 🙂

Link do trasy:

Na czarnym szlaku-pogoda wariuje, DoRi
Na czarnym szlaku-pogoda wariuje, DoRi

http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=13857

...piękno gór :), DoRi
Świnica, DoRi
Kościelec, DoRi
majestatycznie jest, DoRi
kaczuszki, DoRi
:), DoRi
Ponury Kościelec, DoRi
Zielony Staw, DoRi
Kościelec i Świnica, DoRi
Rogacz, DoRi
Piękna cd, DoRi
Mroczny wojownik, DoRi
Szlak na Karb, DoRi
ogrom Kościelca przytłacza, DoRi
Na szczycie, DoRi
Na szczycie, DoRi
Szlak czarny na Kościelec, DoRi
Szlak czarny na Kościelec, DoRi
Szlak czarny na Kościelec, DoRi
Szlak czarny na Kościelec, DoRi
Szlak czarny na Kościelec, DoRi
W drodze na Mały Kościelec, DoRi
Zamglona panorama z Małego Kościelca, DoRi
Czarny Staw Gąsienicowy, DoRi
Komentarze 4
2016-08-02
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
18 marzec 2017 22:45

Kościelec jest bardzo fotogeniczną górą, zwłaszcza fajnie się prezentuje z okolic Betlejemki, taki nasz mały Matterhorn.

Z szczytu fajne widoki, poza tym to piękna góra i otoczenie Gąsienicowej Doliny można stamtąd popodziwiać.

Dobre towarzystwo jest czasem jak sól, znakomita potrawa może smakować nawet lepiej :-)

Ostatnio edytowany: 2017-03-19 06:51

Ostatnio edytowany: 2017-03-19 06:51

Joanna
18 marzec 2017 12:48

Zdjęcia we mgle robią niesamowite wrażenie.

DoRi
17 marzec 2017 11:02

Planowałam go zdobyć jeszcze w warunkach zimowych, ale już nie zdążę raczej. Więc muszę poczekać do przyszłego sezonu 🙂 Towarzystwo na szlaku to podstawa 🙂

Anna Piernikarczyk
17 marzec 2017 10:42

To się Wam mgła rozsnuła, szkoda, to fajny klimat, ale jednak widok tych szczytów dokoła... bezcenny. Za to towarzystko też ważne 🙂

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Zaczarowane Podróże - dawniej podroze.polskieszlaki.pl
Copyright 2005-2024